piątek, 17 sierpnia 2012

Dziecinnie...

Kolezanka z klasy w moje urodziny urodzila swego syna...
Druga spodziewa sie blizniakow...
Sasiadka z widocznym brzuszkiem spaceruje naokolo bloku...
Ciagle dowiaduje sie o ciazach....
Jak sie nie smucic ? Jak nie uonic łzy ?
Beznadzieja pod kazdym wzgledem :(

środa, 15 sierpnia 2012

Jesiennie

Tak cholernie mi już zimno, Czuję sie jak miś ktory szykuje się na zimowe spanie...
Chodzę w ciepłym polarku na codzien , z czego wszyscy się smieją, ale jak tu do cholery sie nie ubac skoro  w dzien u mnie jest 14 stopni ?
Dzien ucieka za dniem...
Wczoraj byłam na urodzinach bratowej,..Pojechalam z grzecznosci poniewaz tez byla u mnie wiec odzwieczylam się slicznymi sliwkowymi dresami...Takimi jak chciala...
Był grill...zarty...
Niestety przeciągi odbiły sie na moim zdrowiu... Katar megowy oraz ból glowy doprowadza mnie do szału...
Z mieszkaniem czekamy na uzbieranie kwoty i jednak bedziemy remontować te mieszkanko- nie jest zle ale... chce je zrobic po swojemu skoro to juz mieszkanie meza...
Czas pokaze może w listopadzie zaczniemy lazienke...Projekt juz zrobilam...
Zimnooooooooooooo/.....

sobota, 11 sierpnia 2012

Marzenia...

Planujemy zbyt wiele... Czy zakonczy sie  to wszystko na marzeniach ?
Chcemy zmienic mieszkanie... Kupic dwa mniejsze....
Chcemy rozpoczac szkolenia ds. bycia rodzina zastepcza...
Chcemy życ spokojnie...
Nawet bez swiadomosci tego iż bycie matka w 100%  unika mnie coraz bardziej...
Czyżybym zrozumiala  porażke ?

czwartek, 9 sierpnia 2012

Bo dziś są moje urodziny . . .

Dzisiaj skończyłam 24 lata....
Odwiedził mnie brat z bratową...Oj nie widzialam ich 9 miesiecy...
Było ciasto, oraz kwiaty...
Dzisiaj mąż rankiem przytulil mnie mocno... Polozył cieplą dlon na mojej chlodnej twarzy...
a mnie obudziło SZCZESCIE...
tak bardzo brakuje mi jego ciepla...

wtorek, 7 sierpnia 2012

Chłodno...

czyli to co uwielbiam.,Nie lubie upału oraz grzejacego slonka...
Dzisiaj poranna kawa smakuje inaczej...
Planuje wyjsc na dzialke, moja depresja odbila sie nawet na moim azylu...
Chodz w duszy mi strasznie zle i smutno...
Zyję z czlowiekiem ktorego powoli traktuje jak obcego...
Boli cholernie! 

01 wstęp

Słonecznikowo  bo uwielbiam  słonecznik...Szczegolnie kwiaty...
Zapraszam do czytania mojego bloga.
 Jestem 24 letnia mężatką , uwielbiajaca nature oraz zwierzęta..
Od zawsze pisalam bloga...Czas zakonczyć to co nazywamy przeszloscia.
Czas zakonczyć  znajomosci z przeszlosci, szczegolnie blogowe...
Czas rozpoczac nowe zycie...